Jakie zmiany przewiduje Dyrektywa Plastikowa?

Dyrektywa 2019/904 z dnia 5 czerwca 2019 r. wprowadza ogromne zmiany w zakresie produkcji i recyklingu opakowań oraz jednorazowych elementów plastikowych. To cios dla branży plastikowej, a zarazem wielka szansa dla mórz i oceanów.

Jednorazowe elementy plastikowe niedługo znikną z obrotu

Podstawową, lecz nie jedyną, zmianą wprowadzoną przez dyrektywę jest zakaz obrotu 10 typami jednorazowych elementów plastikowych, który ma wejść w życie już w 2021 roku. Wśród zakazanych wyrobów znalazły się: słomki, sztućce, patyczki higieniczne, mieszadełka, kijki do balonów, jednorazowe pudełka i kubki ze styropianu czy talerzyki.

 

W związku z dyrektywą również polscy producenci będą zmuszeni do wprowadzenia szeregu zmian. Jednorazowe wyroby mogą być nadal produkowane, lecz koniecznie z zastosowaniem biodegradowalnych materiałów. Już teraz na rynku pojawiają się patyczki higieniczne z miazgi bambusowej i bawełny. Bambus i drewno wykorzystywane są do wyrobu talerzyków, sztućców a nawet słomek. Natomiast plastikowe zakrętki powinny być na stałe przytwierdzone do opakowania.

 

Pozostałe wyroby plastikowe do użytku jednorazowego zostały podzielone na podtypy, stąd ograniczenia wprowadzane mocą dyrektywy są różnorodne. Na przykład chusteczki nawilżane produkowane z zastosowaniem tworzyw sztucznych będą musiały być odpowiednio oznakowane. Wymieniono również produkty objęte przepisami w zakresie rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Są to między innymi wyroby tytoniowe z filtrami, elastyczne opakowania na żywność, balony czy reklamówki na zakupy.

Nowe zasady produkcji, recyklingu i utylizacji odpadów

Do 2023 roku butelki plastikowe mają być w 25 % produkowane z tworzyw pochodzących z recyklingu, natomiast w 2030 roku odsetek ten powinien wynieść 30 %. Likwidacja oddzielnych zakrętek i zmiana sposobu produkcji to nie wszystko. Do 2029 roku recyklingowi poddane ma być aż 90 % butelek plastikowych. W tym celu należy wypracować odpowiednie systemy, co zwiastuje wprowadzenie tak zwanych butelek na kaucję. Wiele wskazuje na to, że zmiany te będą finansować producenci. Według Forum Gospodarki Odpadami ceny za butelkę powinny wzrosnąć średnio o 2 grosze, a szacowana wysokość kaucji za butelkę ma wynieść 10 groszy. Ministerstwo Środowiska zapowiedziało już, że w celu wdrożenia zmian zostanie powołany odpowiedni zespół.

 

Producenci jednorazowych wyrobów plastikowych zostaną również zobowiązani do finansowania utylizacji i recyklingu odpadów z tworzyw sztucznych. Wśród wymienionych firm znaleźli się między innymi producenci reklamówek, folii spożywczych, papierosów czy też chusteczek nawilżanych. Zmiana ma wejść w życie już w przyszłym roku.

Plastik jednym z głównych problemów ekologicznych

Decyzja ta została podyktowana konkretnymi względami. Plastik zanieczyszcza glebę, wody, a nawet organizmy zwierząt i ludzi. Jak podaje WWF aż 8 milionów odpadów plastikowych rocznie trafia do mórz i oceanów. Tylko w Polsce zużywamy 12 miliardów słomek jednorazowych w ciągu roku.

 

Parlament Europejski już w 2018 roku informował o zanieczyszczeniu wód jednorazowymi elementami plastikowymi. Te produkty, wraz z utraconymi sieciami do połowów, stanowią aż 70 % zanieczyszczeń mórz i oceanów. Parlament Europejski podaje, iż według niektórych przewidywań do roku 2050 plastiku będzie w morzach i oceanach więcej niż ryb! Szacuje się, że 150 milionów ton plastiku zalega w morzach. Plastikiem zatruwają się między innymi zagrożone wyginięciem żółwie czy walenie.

 

Na witrynie organizacji Greenpeace można przeczytać, że plastik zagraża życiu aż 700 gatunków zwierząt. Nie chodzi tylko o bezpośrednie ryzyko, związane z udławieniem się zwierzęcia czy zaplątaniem w plastik. Parlament Europejski informuje: „(...) Przyswajanie cząsteczek tworzyw sztucznych może powodować niewłaściwe trawienie normalnego pożywienia i przyciągać do ich organizmów toksyczne zanieczyszczenia chemiczne.” źródło: https://www.europarl.europa.eu/news/pl/headlines/society/20181005STO15110/plastik-w-oceanach-fakty-skutki-oraz-nowe-przepisy-ue

 

Tymczasem w ciągu roku produkowane jest 500 miliardów plastikowych butelek. Greenpeace podaje, iż 90 % wyprodukowanych dotychczas wyrobów plastikowych nie zostało poddanych recyklingowi. Zatem obok zaostrzenia przepisów dotyczących recyklingu musiał pojawić się zapis zakazujący obrotu pewnymi towarami. W dodatku Parlament Europejski zwraca uwagę na koszty ponoszone w związku z zanieczyszczeniami. Mianowicie, odpady zalegające na wybrzeżach generują straty w obrębie branż związanych z wykorzystaniem zasobów wodnych.

 

Dyrektywa z roku 2019 zastąpiła tę z roku poprzedniego, co wiąże się z wprowadzeniem nowych przepisów. Z pewnością realizacja założeń Dyrektywy Plastikowej może negatywnie wpłynąć na finanse przedsiębiorców lub samorządów. Z drugiej strony, cel jest w tym przypadku nadrzędny. Kluczem jest wypracowanie odpowiedniego systemu działania - prace nadal trwają. Warto pamiętać, że oprócz recyklingu i zmiany sposobu produkcji istotną kwestią jest również edukacja, a więc poprawa świadomości w zakresie problematyki ekologicznej.